Niedawno przyjechałem do sióstr Misjonarek Miłości z chlebem dla ich podopiecznych…

Siostry zwane “Kalkuciankami”, poznałem blisko 30 lat temu, kiedy jeszcze pracowałem na hurtowym targowisku. Często je tam widywałem, gdy prosiły o nadpsute owoce, które jeszcze nadawały się do spożycia. Potem już jako kleryk, bywałem w ich domu, pomagając w przygotowaniu posiłku dla bezdomnych. Pamiętam jak po modlitwie przed jedzeniem chwyciłem za masło odczytując datę ważności i…pomodliłem się jeszcze raz. W ciągu mojej 20letniej bytności w Szczecinie, wielokrotnie przywoziłem do Sióstr ludzi bez dachu nad głową, ledwo powłóczącymi nogami. Gdzie indziej odmawiano mi z powodu braku skierowania, miejsca, koronawirusa, a od Sióstr zawsze słyszałem…przyjmiemy. Tak jak ostatnio https://www.facebook.com/KsTomaszKancelarczyk/videos/890398561438745 Siedem sióstr zakonnych wykonuje pracę na miarę kilkunastu etatów. Wiem to dobrze po tym, jak po przejęciu od jednej siostry zakonnej placówki, opiekującej się kobietami, trzeba było zatrudnić aż trzy osoby. One są w pracy 24 godziny na dobę. Żyją skromnie wręcz ubogo, tak jak ci, którymi się opiekują. Dwa lata temu Siostry poprosiły, aby miasto przekazało im budynek, w którym mieszkają i opiekują się bezdomnymi od 30 lat. Dach się wali, w piwnicy woda, mury nieizolowane, konieczna jest też winda i dodatkowe schody Ppoż. i jak inwestować w budynek, który do nich nie należy? Teraz gdy sprawa wydawałoby się zostanie sfinalizowana Gazeta Wybiórcza podniosła krzyk, że oto chciwy Kościół, chce zagarnąć łakomy kąsek w postaci działki z budynkiem wartej 2 miliony zł. Dziennikarze tej gazety wiedzą wszystko, ale chyba nigdy nosa nie wychylili za biurka i ekranu komputera i nie pokusili się, aby powąchać łachy biedaka. Nawet jeżeli ten budynek z terenem jest tyle wart, to na ile można wycenić prace siedmiu Sióstr przez ostanie 30 lat? 26 zł dziennie. Tak dziennie, nie na godzinę, ale dziennie. Tylko niedostrzeganie wartości życia człowieka biednego, bezdomnego, z chorobami, nałogami, może powodować taką ślepotę. Mam nadzieję że to ślepota, a nie pogarda.

ks. Tomasz Kancelarczyk

Dodaj komentarz

Zamknij menu
Twitter
YouTube
Instagram

Podobało się? Podziel się z innymi:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on email
Email

Zapisz się na Newsletter i otrzymaj od nas DARMOWY PREZENT!

Uzupełnij poniższy formularz i dołącz do naszego newslettera w zamian wyślemy Ci bez żadnych Twoich kosztów międzynarodowy symbol obrońców życia, stópki 10 - tygodniowego nienarodzonego dziecka w ich naturalnym rozmiarze.



Zgodnie z art. 13 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016) informuję, iż:
1) administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Fundacja Małych Stópek, z siedzibą w Szczecinie, przy ul. Świętego Ducha 9,
2) kontakt z administratorem: e-mail: kontakt@fundacjamalychstopek.pl, tel: 791 138 902,
3) Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu subskrypcji do newslettera na podstawie Art. 6 ust. 1 lit. a ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. ,
4) odbiorcami Pani/Pana danych osobowych będą wyłącznie podmioty uprawnione do uzyskania danych osobowych na podstawie przepisów prawa,
5) Pani/Pana dane osobowe przechowywane do momentu żądania usunięcia z subskrypcji,
6) posiada Pani/Pan prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do cofnięcia zgody oraz prawo do przenoszenia danych,
7) ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego,
8) podanie danych osobowych jest dobrowolne.


Poniżej wpisz kwotę jaką chcesz podarować
Fundacji Małych Stópek

Podaj kwote

Jednorazowa darowizna w wysokości

Miesięczna darowizna w wysokości

Jednorazowa darowizna w wysokości

Miesięczna darowizna w wysokości

Jednorazowa darowizna w wysokości

Miesięczna darowizna w wysokości

Jednorazowa darowizna w wysokości

Miesięczna darowizna w wysokości